Dlaczego nie pamiętamy swojego wczesnego dzieciństwa? O pamięci, emocjach i tym, co zostaje w nas mimo zapomnienia

Większość z nas nie pamięta swoich pierwszych kroków. Pierwszego dnia w przedszkolu. Zapachu pokoju, w którym zasypialiśmy jako dwuletnie dzieci. I choć czasem próbujemy „sięgnąć pamięcią”, trafiamy raczej na obrazy opowiedziane przez rodzinę niż prawdziwe wspomnienia.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Naukowcy od lat próbują odpowiedzieć na pytanie dotyczące tzw. amnezji dziecięcej. Zjawiska, przez które większość ludzi nie pamięta wydarzeń sprzed 3. lub 4. roku życia.

 

Niedawne badania opisane przez Live Science pokazują coś bardzo poruszającego: problemem nie jest to, że małe dzieci „nie potrafią pamiętać”. Wręcz przeciwnie. Ich mózg pracuje wtedy z niezwykłą intensywnością.

W hipokampie (części mózgu odpowiedzialnej za pamięć) powstają ogromne ilości nowych neuronów. Ten proces nazywany jest neurogenezą. I właśnie ta niezwykła plastyczność mózgu może być powodem, dla którego wczesne wspomnienia znikają.

 

Trochę jakby nasz wewnętrzny „dysk” był nieustannie przebudowywany. Nowe połączenia pomagają dziecku uczyć się świata, języka, relacji i emocji… ale przy okazji starsze ślady pamięciowe zostają nadpisane.

To piękne i smutne jednocześnie. Bo okazuje się, że natura wybrała rozwój zamiast archiwizacji wspomnień.

 

Dziecko nie jest stworzone do kolekcjonowania historii o sobie. Jest stworzone do chłonięcia życia. Do uczenia się bezpieczeństwa. Bliskości. Tonów głosu. Czułości albo napięcia.

I może właśnie dlatego, nawet jeśli nie pamiętamy konkretnych sytuacji, nasze ciało często pamięta emocje.

 

Psychologia od dawna mówi o pamięci emocjonalnej; o tym, że doświadczenia zapisują się nie tylko w obrazach i faktach, ale też w układzie nerwowym, reakcjach ciała i sposobie przeżywania relacji.

Możemy nie pamiętać konkretnego wieczoru z dzieciństwa, ale pamiętać uczucie:

🌿 spokoju przy kimś bezpiecznym,

🌿 napięcia, gdy trzeba było „być grzecznym”,

🌿 samotności,

🌿 ciepła,

🌿 lęku,

🌿 ukojenia.

 

To właśnie dlatego dzieciństwo jest tak ważne. Nie dlatego, że dziecko będzie pamiętać każdy dzień. Ale dlatego, że jego psychika i ciało uczą się wtedy, jaki jest świat.

Czy jest bezpieczny.

Czy można czuć.

Czy wolno być sobą.

 

I może to jest najdelikatniejsza prawda o pamięci: nie wszystko, co ważne, zostaje zapisane w słowach.

 

Niektóre rzeczy zostają zapisane w sercu.

 

Beata 🤗

 

Źródło inspiracji i badań:

Live Science https://share.google/dovK4BWB7LikZ7skH